Marek Czerniawski podpisał wczoraj półtoraroczny kontrakt z Wartą Poznań i został trenerem pierwszoligowych piłkarzy. Pierwszą nową twarzą w jego zespole będzie Artur Marciniak, znany poznańskim kibicom z gry w Lechu. Po wygaśnięciu kontraktu z Bogusławem Baniakiem, władze Warty powierzyły prowadzenie drużyny 45-letniemu Markowi Czerniawskiemu. - Wychował kilku młodych i zdolnych zawodników, którzy obecnie grają w ekstraklasie i pierwszej lidze. A my chcemy stawiać na młodzież i to tę związaną z Poznaniem i Wielkopolską - tłumaczy prezes sekcji piłkarskiej Warty Janusz Urbaniak. Jakich piłkarzy wychował trener Czerniawski? - W Zielonej Górze prowadziłem Łukasza Juszkiewicza oraz Pawła Wojciechowskiego. Obaj grali potem w Górniku Zabrze, a obecnie Juszkiewicz występuje w Widzewie, a Wojciechowski przez Cracovię i Bytom trafił do Gorzowa - wymienia szkoleniowiec. - Z kolei z Polic znam Mateusza Szałka, który krążył pomiędzy tym miastem a Poznaniem, aż w ostatnim meczu z Koroną zadebiutował w Lechu - dodaje. Przed nowym trenerem prezes Urbaniak postawił wyraźny cel sportowy - miejsce w pierwszej piątce tabeli na koniec sezonu. - A ja myślę o pierwszej trójce - uściśla Czerniawski. To dopiero początek wymagań Warty wobec trenera. - Chcielibyśmy zrobić niespodziankę i w 2011 r., albo w 2012 r., na stulecie klubu, być już w ekstraklasie - mówi prezes Urbaniak. Teoretycznie drużyna może to osiągnąć pod wodzą Czerniawskiego, którego kontrakt na półtora roku ma opcję przedłużenia. Jeśli nowy trener wywalczy awans, będzie to jego największe osiągnięcie w dość skromnej jak na razie karierze. Po Lechii Zielona Góra, GKP Gorzów, Chemiku Police i Polonii Słubice praca w Warcie jest dla niego największym wyzwaniem. Czerniawski był jesienią na kilku meczach "Zielonych", sporą wiedzę przekazał mu też dotychczasowy szkoleniowiec Bogusław Baniak, który zresztą popierał kandydaturę byłego piłkarza Lecha. - Bardzo dobrze znam się z trenerem Baniakiem i muszę przyznać, że przekazanie zespołu odbyło się tak, jak każdy trener by sobie życzył. Mam od niego informacje na temat każdego zawodnika - podkreśla. Warta Czerniawskiego może się jednak różnić od Warty Baniaka. Wciąż nie wiadomo, czy pod okiem nowego szkoleniowca zagra Marcin Klatt. Na wiosnę na pewno przy Drodze Dębińskiej zobaczymy za to Adriana Bartkowiaka, który rozgląda się za nowym klubem, ale dopiero na kolejny sezon. - Jeśli podpisze umowę z Górnikiem Łęczna, to przejdzie tam dopiero w lipcu. Namawiamy go jednak na grę w Warcie, bo to zawodnik, na którym można oprzeć defensywę zespołu - mówi Urbaniak. Nowym zawodnikiem Warty będzie od stycznia Artur Marciniak, którego "Zieloni" wypożyczą z GKS Bełchatów. Do kadry zostanie też włączony 19-letni bramkarz Artur Miszczuk, wychowanek szkółki w Szamotułach.
Źródło: http://www.gazeta.pl/ |