Umówiony na dzisiaj sparing Warty Poznań z Jarotą Jarocin może nie dojść do skutku z powodu pogody. Ostra zima krzyżuje nie tylko te plany "Zielonych".
Piłkarze Marka Czerniawskiego mają za sobą dwa zimowe mecze kontrolne - z Jagiellonią Białystok i Polonią Warszawa. W obu zagrali podstawowi zawodnicy Warty, a dziś w Jarocinie mieli się pokazać zmiennicy oraz młodzież włączona do kadry pierwszego zespołu. Nie wiadomo, czy będą mieli okazję zagrać. - Prognozy są takie, że w środę mogą być zawieje i zamiecie śnieżne. Zobaczymy rano, jeśli tak będzie, to odwołujemy sparing - mówi dyrektor sportowy Warty Zbigniew Śmiglak. - Może nie będzie sensu robić kilometrów do Jarocina, grać przy silnym wietrze i na boisku zasypanym śniegiem.
Sparing to jednak mały problem, bo z powodu zimy pod znakiem zapytania stanęły kolejne wzmocnienia klubu z Dolnej Wildy. - Wielu naszych sponsorów działa w branży budowlanej, a w niej jest ostatnio krucho. Po pierwsze kryzys, a po drugie z powodu zimy od dwóch miesięcy nie wykonują żadnych prac i nie zarabiają - tłumaczy dyrektor Śmiglak. - Nie wiemy, czy będziemy mogli liczyć na obiecane pieniądze - dodaje. A to oznacza, że w najbliższym czasie kontraktu z Wartą nie podpiszą Damian Seweryn, Krzysztof Strugarek i Krzysztof Sikora.
Źródło: http://gazeta.pl/ |